Serwis poświęcony elitom politycznym w Polsce po 1989 roku (Okrągły Stół)
Grzegorz Żemek

Grzegorz Żemek – a­fe­rzys­ta, ekonomista, dy­rek­tor generalny FOZZ

Grzegorz Żemek

Był konfidentem Woj­sko­wych Służb In­for­ma­cyj­nych (WSI) o kry­pto­ni­mie "Dik" Te­czka pra­cy "DIK",
IPN BU Z/001257/505,
00704/16.

Na przełomie lat 80. i 90. był dyrektorem ge­ne­ral­nym Funduszu Obsługi Za­dłu­że­nia Zagranicznego (FOZZ). W latach 90. podjął własną działalność gospodarczą. Od 1999 do 2000 był szefem Rady Nadzorczej Zakładów Mięsnych w Nisku.

Za defraudację publicznych pieniędzy przeznaczonych na spłatę długu zagranicznego został w marcu 2005 po wieloletnim procesie skazany przez skład orzekający na czele z sędzią Andrzejem Kryże na karę tylko 9 lat pozbawienia wolności.

W 2006 dobrowolnym poddaniem się karze zakończył się proces Żemka i 13 innych osób oskarżonych o wyłudzenie ponad 80 mln złotych kredytów z banków w Stalowej Woli, Czeladzi i Rybniku.

Został oskarżony o wyprowadzenie ponad 400 tys. zł z zakładów mięsnych w Nisku i skazany na dwa lata pozbawienia wolności

W latach 80. został odznaczony przez Wojciecha Jaruzelskiego Srebrnym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju

Były dyrektor generalny Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ) Grzegorz Żemek był oficerem służb specjalnych, wykonującym ich rozkazy - powiedział wiceprezes Najwyższej Izby Kontroli Piotr Kownacki .

"To była operacja służb specjalnych. To nie jest w tej chwili tajemnicą dla nikogo. To było jasne również dla NIK w 1991 roku, kiedy kontrolowaliśmy FOZZ.(...) Pan Żemek nie był związany ze służbami, tylko był po prostu oficerem wykonującym rozkazy, pełniącym służbę. W związku z tym to była operacja służb specjalnych" - podkreślił Kownacki.

Zdaniem wiceprezesa NIK, Żemka skazano za przywłaszczenie stosunkowo niewielkiej kwoty pieniędzy w porównaniu z tą jaką dysponował. "Jeżeli mówimy, że on oszukiwał służby specjalne, to w tym sensie, że niejako na boku ukradł niewielki ułameczek pieniędzy, jakimi dysponował. Natomiast cała reszta, wszystkie te operacje, które robił, to nie było oszukiwanie kogokolwiek, to było wykonywanie zadań" - dodał Kownacki.

Żemek, który we wtorek został skazany w sprawie FOZZ na 9 lat więzienia i 720 tys. zł grzywny, przyznaje się do współpracy z wojskowymi służbami specjalnymi PRL. W latach 70. miał podpisać zobowiązanie do współpracy z nimi.
W uzasadnieniu wtorkowego wyroku stwierdzono, że Żemek przyszedł do Funduszu już z zamiarem wyprowadzenia stamtąd pieniędzy. Oskarżony twierdził, iż miał przejść z Banku Handlowego do FOZZ, by kontynuować operacje zlecone mu przez wojskowe służby specjalne.

Kownacki podkreślił, że to NIK wykryła aferę FOZZ. "Zdecydowanie nie pamiętam, aby powodem rozpoczęcia kontroli było zawiadomienie z Rady Nadzorczej" - dodał Kownacki

Deputowany do Parlamentu Europejskiego Dariusz Rosati (SdPl), na przełomie lat 80. i 90. członek Rady Nadzorczej FOZZ, skłamał, że to właśnie Rada Nadzorcza FOZZ zawiadomiła o nadużyciach kontrolę resortu finansów, NIK i prokuraturę.

Aferę FOZZ wykryła NIK w 1991 r. Kontrolerzy pracujący nad sprawą - inspektor Michał Falzmann i szef Izby Walerian Pańko - zginęli w niewyjaśnionych okolicznościach. Pozostali oskarżeni w procesie FOZZ zostali skazani na kary: zastępczyni Żemka Janina Chim 6 lat i 500 tys. zł grzywny; Zbigniew Olawa - 3 lata więzienia i 300 tys. zł grzywny; Dariusz Przywieczerski - 3,5 roku więzienia i 320 tys. zł grzywny; Irene Ebbinghaus - 2,5 roku i 195 tys. zł grzywny; Krzysztof Komornicki - 2 lata i 320 tys. zł grzywny. Wyrok jest nieprawomocny.

Sąd Okręgowy w Warszawie na wniosek prokuratury na sali sądowej aresztował Żemka. Utrzymał także areszt wobec Janiny Chim.