Serwis poświęcony elitom politycznym w Polsce po 1989 roku (Okrągły Stół)
Maciej Stuhr
Maciej Stuhr

Maciej Stuhr (ur. 23 czerwca 1975 w Krakowie) – aktor filmowy i teatralny, psycholog, konferansjer. Współ­za­ło­ży­ciel ka­ba­re­tu Po Żarcie.

Absolwent II LO im. króla Jana III Sobieskiego w Krakowie. W 1999 ukończył studia na Wydziale Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego i roz­po­czął stu­dia aktorskie na kra­kow­skiej PWST, które ukończył w 2003 (jego ojciec Jerzy Stuhr – był rektorem PWST). W latach 2004-2008 był aktorem Teatru Dramatycznego w Warszawie. Od 2008 jest członkiem zespołu Nowego Teatru w Warszawie.

Debiutował w Dekalogu X Krzysztofa Kieślowskiego rolą Piotrka.

Maciej Stuhr jest znany z parodii twórczości i zachowań innych artystów. Parodiował m.in. Grzegorza Turnaua, Stanisława Soykę, Gustawa Holoubka i Mariusza Maksa Kolonkę. Wraz z kabaretem Po Żarcie otrzymał I nagrodę na przeglądzie PaKA w 1997.

2 grudnia 2006 prowadził wraz z Sophie Marceau galę wręczenia Europejskich Nagród Filmowych w Warszawie.

Jest synem aktora, reżysera i rektora PWST w Krakowie - Jerzego Stuhra (Josek Feingold).
Mąż Samanty Janas i ojciec ich córki Matyldy (2000).

Postanowił z kabareciarza- konferansjera przemienić się w wybitnego „salonowego aktora” dlatego zagrał główną rolę w antypolskim filmie Pokłosie. Liczył na duży szum medialny wokół swojej osoby oraz nagrody w Polsce i Europie i się nie przeliczył. Za rolę w tym filmie był od razu nominowany i od razu otrzymał nagrodę - statuetkę Orła 2013 za Najlepszą Główną Rolę Męską za film "Pokłosie".

O swojej nominacji do nagrody powiedział: „Na pewno czuję się dumny. To dla mnie ogromna frajda trzymać w ręku dwa dyplomy z nominacjami do Orłów. Odczuwam też pewien rodzaj satysfakcji, ponieważ po trudnych chwilach, w których niektórzy wróżyli mi zakończenie kariery, mogę z otwartą przyłbicą wciąż występować w związku z "Pokłosiem".

W "Pokłosie" (wersja pierwotna Pogrossie) występuje temat relacji polsko-żydowskich w czasie II Wojny Światowej. Reżyser(Władysław Pasikowski) osadził go jednak we współczesnych realiach ukazując konflikt dwóch braci usiłujących rozwikłać tajemnicę sprzed lat i mieszkańców wioski, w której te wydarzenia miały miejsce. Sam Pasikowski przyznawał, że film ma być "rachunkiem sumienia" dzisiejszych Polaków, nic natomiast nie wspomniał o rachunku sumienia żydowskich komunistów za zbrodnie dokonane na Polakach.

Polacy z filmu Pasikowskiego, z niewieloma wyjątkami antyżydowscy z krwi i kości, to katoliccy hipokryci, opryszkowie, niewrażliwa na krzywdę innych tłuszcza. Wreszcie, bezwzględni prześladowcy, wśród których nowy proboszcz urasta do roli kogoś w rodzaju herszta, co najmniej aprobującego (jeśli wręcz nie inspirującego) kolejne, coraz brutalniejsze akty agresji wobec braci Kalinów. Kreując tę postać, dbający z każdą sekwencją o narastanie atmosfery grozy autorzy otarli się tu wręcz o groteskę (podobnie jak o tragifarsę w finale, gdy „nieznani sprawcy” krzyżują na drzwiach od stodoły jednego z głównych bohaterów – na początku XXI wieku!), ale od strony warsztatowej to jedna z niewielu wpadek. W „Pokłosiu” bowiem grają i aktorzy, i zdjęcia Pawła Edelmana, i scenografia Allana Starskiego, i gra muzyka, którą napisał Jan Duszyński. Nie gra tylko historia, którą twórcy opowiedzieli jednostronnie i fałszywie.

Ogromne emocje wzbudził także odtwórca głównej roli w filmie - Maciej Stuhr, który w odpowiedzi na krytykę zaryzykował stwierdzenie, że „we współczesnej Polsce łatwiej powiedzieć, że się jest gejem, niż Żydem.”

Poruszyła mnie nie tyle prawda historyczna, którą znałem z „Gazety Wyborczej”, ale to, jak ta historia wpływa na ludzi, na bohaterów, na mieszkańców tej wsi – mówi Maciej Stuhr, odtwórca jednej z głównych ról w filmie Władysława Pasikowskiego „Pokłosie”. To wyznanie wiele tłumaczy, gorzej jednak, że wygląda na to, iż również reżyser i scenarzysta historii uczyli się z gazety. Tej samej, która namawia teraz, by zamiast na „Bitwę pod Wiedniem” zabierać licealistów na „Pokłosie”.

Maciej Stuhr, odtwórca jednej z głównych ról w szkalującym Polaków filmie “Pokłosie”, stwierdził w wywiadzie dla Stopklatki, że nasi rodacy “przywiązywali pod Cedynią dzieci jako tarcze”. Szkopuł w tym, że chodzi o bitwę pod Głogowem, Polaków przywiązywano do maszyn oblężniczych, a nie jako tarcze, i wreszcie – najważniejszy szczegół – robili to Niemcy.

W związku z żenującą kompromitacją Macieja Stuhra, na Facebooku powstały już dwie grupy wykpiwające ignorancję aktora. Jedna z nich nazywa się “Maciej Stuhr na Ministra Edukacji Historycznej!”, druga – “Maćku Stuhrze, zagraj w filmie o dzieciach z Cedyni”.

Internauci nadali mu ksywę „Szczur” inaczej „Maciek Szczur”